Zastanawiam się nad dwoma szczególnymi pojęciami, które mają ogromny wpływ na życie zawodowe i prywatne. Gdybym dziś postawiła ci pytanie: jesteś proaktywny czy reaktywny? Jaka byłaby twoja odpowiedź?
Pytanie nie jest proste, ale ma spory sens. I nie chodzi tu tylko o budowanie relacji z innymi, nawiązując kontakt proaktywnie, lub czekając aż on/ona pierwszy się odezwie…
Chodzi generalnie o sposób naszego – twojego/mojego – funkcjonowania w świecie. Chodzi o naszą postawę.
Zastanów się, w jakich sytuacjach funkcjonujesz na wysokim poziomie stresu i adrenaliny, a w których podchodzisz do rzeczywistości opanowany i spokojny? Związane jest to z panowaniem przez ciebie nad sytuacją lub panowaniem sytuacji nad tobą.
Pierwsza, najprawdopodobniej spowodowana jest postawą reaktywną. Ma ona zwykle wyraz w gaszeniu pożarów i chronicznym rozwiązywaniu piętrzących się problemów. Pracowałam z osobą, o której powiedziałabym, że była w transie ciągłego gaszenia… Wymagało to tak dużego zaangażowania energii, że pozostawało praktycznie niewiele na własny rozwój, planowanie, generowanie i chwytanie możliwości, które w tym czasie dostrzega osoba proaktywna.
Ludzie funkcjonujący pod wypływem stresu nie działają efektywnie. Gaszenie to nie zapobieganie.
A tylko wówczas, gdy sami kreujemy swoją rzeczywistość świadomie i planowo, zgodnie z naszym celem – funkcjonujemy optymalnie i należymy do ludzi proaktywnych życiowo.
Bierzmy sprawy w swoje ręce i nie dajmy im nad sobą panować. Kreujmy swój świat proaktywnie.
W programie HUMANBRAND propagujemy zdecydowanie proaktywność. Dlatego ogłaszam rok 2015 rokiem ludzi proaktywnych!
Życzę nam fantastycznego roku pełnego spełnienia i sukcesów zawodowych i osobistych 🙂